Puk puk. To ja Twój rozum, to te coś czym powinnaś się kierować w życiu, a przynajmniej w jakiejś jego części. Znowu płaczesz? Który to już raz w tym tygodniu? Przecież mamy dopiero wtorek, a Ty wylałaś tyle łez, że spokojnie wystarczyło by na utworzenie nowej rzeki. Wiesz jaką nazwę mogłaby mieć? Hope. Dokładnie takie jak Twoje imię. Nadzieja... Ciągle żyjesz nadzieją na lepszy czas, lepszy rok, miesiąc, dzień, godzinę. Jeżeli nic z tym nie zrobisz jesteś skończona. Znowu chcesz wylądować w szpitalu? Co tym razem wymyślisz? Żyletka, nóż, nożyczki, a może leki? O! Tego jeszcze nie testowalaś! A jeszcze w połączeniu z alkoholem...wybornie. Nie! Masz wstać i wyjść, i nigdy więcej nie przekraczać progu tego mieszkania. Pozew rozwodowy to nie pusta kartka zmoczona Twoimi łzami. Za dużo tu wycierpiałaś. Czy Ty do cholery to widzisz? Czy choć raz możesz mnie posłuchać? Halo, to ja Twój rozum. Wale drzwiami, oknami, pięścią, pasem, kablem, szklankami. To mało? Mało by mnie zauważyć? Mało by zauważyć to zło, tę niesamowicie chorą sytuację? Czy ja tak wiele chcę? Pragnę Twojego szczęścia, a Ty tkwisz w tym syfie i obłędzie o 5 lat za długo. Jesteś młoda, Hope. Dużo na Ciebie czeka, dużo dobrego, klarownego, jasnego, pięknego. Co?! Mówisz, że dostałaś wczoraj bladoróżowego PIĘKNEGO tulipana? Ha! Dobre sobie! Usmiałam się doprawdy. Hope, milcz. Blade to jest Twoje życie, które coraz częściej przypomina kryminał z krwawym endem. Hope, gdzie Ty idziesz? Sprzątasz? Znowu zbierasz kawałki potluczonego talerza? Oh, wspaniale! Jaka cudowna z Ciebie żona! Tak cudownie dbasz o czystość domu. Idziesz teraz robić obiad? A co my tu mamy... Spaghetti. Oh, no tak, James je tak uwielbia. Jak wspaniale, że Twój Bond tego nie docenia, ha! Za dobry obiad na pewno wyjdziesz z twarzą. Na której zagości nowy, soczysty siniak... Powodzenia, Hope.
____
Witam. Jest to moje pierwsze w życiu opowiadanie, które siedziało we mnie juz od dłuższego czasu. Mam nadzieje, że komuś przypadnie do gustu, mimo że będzie w nim wiele bólu..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz